"Volkswagen ID.3 zaskoczy użytkowników futurystycznymi rozwiązaniami, a to dopiero początek". Łukasz Zadworny, dyrektor marki Volkswagen w Polsce opowiada o zielonej motoryzacji

Volkswagen ID.3 rozpoczyna nową, dynamiczną erę w świecie elektrycznej mobilności. Elektryzujące osiągi łączą się z nowoczesnym designem i zasięgiem sprawdzającym się w codziennej eksploatacji. O samochodzie dla ludzi, którzy szukają zmian opowiada Łukasz Zadworny, dyrektor marki Volkswagen w Polsce.

Czy transformacja w stronę elektromobilności jest największym wyzwaniem, przed jakim staje Volkswagen w swojej historii?

Prawdopodobnie tak. Auta elektryczne to najbliższa przyszłość motoryzacji i kierunek, który jednoznacznie obrał Volkswagen. To z pewnością wielkie wyzwanie, z którym wiąże się wielopłaszczyznowa zmiana dla całej marki: w ciągu najbliższych lat Volkswagen zostanie światowym liderem w zakresie elektromobilności. Do 2024 roku marka zainwestuje w tym obszarze 11 miliardów euro. Chcemy nadawać tempo elektrycznym zmianom, wprowadzając samochody stanowiące nowy punkt odniesienia w swoich segmentach. Wierzę, że pierwszym takim modelem będzie ID.3.

Volkswagen ID.3 to pierwszy model elektryczny nowej generacji, ale też początek całej serii. Jakich kolejnych samochodów Volkswagena możemy się spodziewać w najbliższym czasie? Jak wygląda harmonogram wprowadzenia ich na rynek?

ID.3 jest manifestacją tego, co Volkswagen wniesie do świata aut elektrycznych. To dla nas przełom, bo model skupia w sobie wszystkie atuty aut elektrycznych, z frajdą wynikającą z ich użytkowania na czele. Ma wiele do zaoferowania pod kątem dynamiki jazdy i dostępności niezwykle zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Przyszły rok przyniesie nam rynkowy debiut ID.4, czyli pierwszego w pełni elektrycznego SUVa Volkswagena. Cała rodzina modeli ID. na przestrzeni najbliższych lat będzie odzwierciedleniem naszych ambicji. Są one naprawdę wysokie.

Z jakich cech Volkswagena ID.3 jesteście najbardziej dumni? Co stanowiło największe wyzwanie?

ID.3 zaskakuje futurystycznymi rozwiązaniami: dość wymienić wyświetlacz Head Up Display, oferujący obraz w poszerzonej rzeczywistości, wyświetlając w czasie rzeczywistym na całej przedniej szybie szereg przydatnych podpowiedzi dotyczących jazdy. W ID.3 zastosowano także nowe, zupełnie rewolucyjne rozwiązania świetlne. Przede wszystkim zaawansowanie technologiczne w przypadku ID.3 idzie w parze z doskonałymi właściwościami jezdnymi. ID.3 to model skonstruowany z myślą o elektromobilności, na dedykowanej platformie, co odróżnia go od większości rynkowych rywali – nikt przy projektowaniu tego samochodu nie bazował na spalinowym odpowiedniku. Dzięki platformie MEB, w ID.3 mamy do czynienia z przestronnym wnętrzem mimo kompaktowych wymiarów zewnętrznych.

Łukasz Zadworny, dyrektor marki Volkswagen w PolsceŁukasz Zadworny, dyrektor marki Volkswagen w Polsce fot. Volkswagen/Mariusz Barwinski

Mówi się, że jeśli ktoś choć raz spróbował jazdy samochodem na prąd, nie chce wracać do klasycznej motoryzacji. Czy zgadza się pan z tym stwierdzeniem?

Z każdą rewolucją jest tak, że na jej czele kroczą osoby które nie boją się zmian, chcące korzystać z najnowszych rozwiązań i wyznaczać trendy. Chcąc popularyzować auta elektryczne, musimy dotrzeć także do innej grupy ludzi, mniej otwartych na nowości. Jak przekonać do "elektryków" kogoś, kto uważa, iż "prawdziwy" samochód musi odwiedzać stację benzynową? Wystarczy posadzić go za kierownicą auta na prąd, pozwolić doświadczyć jazdy takim samochodem. Taki pojazd nie jest byle substytutem auta z silnikiem spalinowym, lecz góruje nad nim pod naprawdę wieloma względami.

Jaki jest cel strategiczny marki Volkswagen na najbliższe lata? Jak daleko patrzycie w przyszłość?

Volkswagen zamierza osiągnąć pozycję globalnego lidera w zakresie samochodów elektrycznych; do 2025 roku marka chce wprowadzić na rynek ponad 20 modeli z wyłącznie elektrycznym napędem i w ten sposób przyczynić się do przełomu w tej dziedzinie. ID.3 produkowany jest z myślą o realizacji postanowień klimatycznych Porozumienia Paryskiego – to element strategii marki, zakładającej osiągnięcie do 2050 roku pełnej neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla. Cele sprzedażowe są w naszym przypadku sprzężone z dążeniem do tego celu.

Czy realizacja tej strategii jest całkowicie pewna? Nie wiemy co wydarzy się za rok, ani dziesięć lat. Czy Volkswagen rozważa alternatywne strategie, gdyby tę podstawową pokrzyżował los?

Zmiany klimatyczne następują bardzo szybko, musimy działać naprawdę energicznie, nie mamy czasu na bujanie w obłokach i poprzestawanie na półśrodkach. Całą naszą energię i środki skupiliśmy na rozwoju napędów bateryjnych. Samochody elektryczne można wprowadzać szybko na rynek, technologię można łatwo przeskalować i stosować w modelach z różnych segmentów. Chcemy stopniowo obniżać koszty produkcji i upowszechniać takie pojazdy, aby jak najszybciej zmieniać rynek motoryzacyjny.

Oczywiście na drodze do zeroemisyjności towarzyszyć będą nam jeszcze przez jakiś czas modele spalinowe czy hybrydowe – zwłaszcza w hybrydach typu plug-in upatrujemy ciekawego rozwiązania dla tych, którzy jeszcze nie są przekonani do zakupu samochodu elektrycznego. Pozwalają one prawdziwie poznać przyjemność wynikającą z jazdy "elektrykiem".

Jak bardzo producentom samochodów elektrycznych pomagają rządowe programy wspomagania elektromobilności? Czy polskie zachęty są wystarczające?

Każde rządowe wsparcie mające na celu przekonanie do zakupu nowego samochodu (zwłaszcza zaś elektrycznego) jest cenne. Niestety poziom dopłat dla osób fizycznych okazał się niższy od kwot, które wcześniej padały w dyskusjach o funduszu niskoemisyjnego transportu i znalazło to swoje odzwierciedlenie w liczbie złożonych wniosków. Mamy nadzieję, że to tak naprawdę punkt wyjścia do kompleksowego zaopiekowania się tematyką elektromobilności: potrzebujemy rozbudowanego wachlarza rozwiązań, pozwalających z optymizmem patrzeć na rozwój sprzedaży aut elektrycznych w Polsce.

Czy globalnie, jako społeczeństwo mamy w ogóle inne wyjście, niż przestawienie motoryzacji na elektryczne tory?

Nie. Ale zaznaczam: nie możemy traktować tego jako zło konieczne. Samochód elektryczny jest po prostu lepszy od spalinowego pod wieloma względami i nie mam tu na myśli wyłącznie pragmatycznych przesłanek. Nie brakuje osób, które usiłują pogłębiać pokutujące od lat, mylne stereotypy na temat pojazdów elektrycznych. W dużej mierze potencjalni klienci nie mają wiedzy na temat aktualnych, realnych zasięgów takich samochodów, sądzą też że są one zdecydowanie droższe od spalinowych odpowiedników. Chciałbym, żeby nasze auta ładowane energią elektryczną zburzyły motoryzacyjne bariery, wokół których swoją narracje starają się budować ci, w których interesie jest zachowanie obecnego status quo poprzez gloryfikowanie kompromisowych rozwiązań.

Volkswagen ID.3Volkswagen ID.3 fot. Volkswagen

Współpracujecie z firmą badającą polski rynek i prezentującą nasz stosunek do elektromobilności. Jak ważne dla Volkswagena są wyniki i wnioski płynące z tych badań?

Te obserwacje są dla nas cenne z kilku powodów: nie tylko pozwalają nam poznać opinię Polaków, ale i wskazywać na to, że w społeczeństwie cały czas mocno zakorzenione są różnego rodzaju mylne wyobrażenia. Naszą intencją jest przekazywanie wiedzy na temat elektromobilności, czemu między innymi przysługuje się projekt realizowany z InsightOut Lab. Z dotychczas przeprowadzonych analiz dowiedzieliśmy się, że znaczna część polskich respondentów utożsamiała samochody hybrydowe z elektrycznymi, podczas gdy różnic pomiędzy nimi jest całkiem sporo. Okazało się też, że 73% badanych nie wie, że samochód elektryczny można ładować ze zwykłego gniazdka. To pokazuje, że równie znaczącą rolę, co dobrze przygotowana oferta produktowa, odegra też kwestia edukacji naszych potencjalnych klientów i wskazywanie zalet wynikających z użytkowania samochodów elektrycznych.

Jakie jeszcze wnioski płyną z badań? Czy podejście Polaków do samochodów elektrycznych różni się znacząco od innych krajów Europy?

Z tezą, że samochody elektryczne mają za mały zasięg, zgadza się ponad 70% polskich respondentów. Poproszeni o wskazanie przedziału średniego zasięgu dzisiejszych samochodów elektrycznych najczęściej mówili o 150-200 km, na zasięg przekraczający 300 km wskazał tylko co piąty ankietowany. W rzeczywistości jest to wartość oferowana dziś przez wiele samochodów elektrycznych. Volkswagen ID.3, pozwoli przejechać przy pełnym naładowaniu nawet 549 kilometrów (według WLTP). Tymczasem na zasięg przekraczający 500 kilometrów wskazało tylko… 3% Polaków. Oczywiście jest wiele krajów w Europie, w których ogólny stan wiedzy na temat elektromobilności jest wyższy: wiąże się to oczywiście z większą liczbą aut elektrycznych, które są tam zarejestrowane. Jestem jednak pewien, że sytuacja w Polsce i stan naszej wiedzy będą ewoluować w dobrym kierunku.

Czy myśli pan, że Polacy polubią ID.3 i następne elektryczne modele, które pojawią się na rynku?

Wystarczy, że usiądą za ich kierownicą. Tylko tyle i aż tyle. Wierzę, że przedstawiając ID.3 Volkswagen wykonał kawał dobrej roboty wprowadzając na rynek samochód, który zapewnia niesamowitą frajdę z jazdy i po prostu jest jak smartfon, bez którego przecież nie wychodzimy z domu: spersonalizowany, zaawansowany technologicznie… różni się tym, że nie musimy go tak często ładować.

Który z trendów i kierunków rozwoju motoryzacji będzie rozwijał się najszybciej? Autonomia, łączność bezprzewodowa, czy właśnie elektromobilność? Czy te kierunki są zależne od siebie wzajemnie?

To trendy, które cały czas nabierają tempa. Sporo mówi się także o jeździe autonomicznej, co nie powinno dziwić: w samochodach spędzamy coraz więcej czasu, a na co dzień nie mamy go zbyt wiele. Intensywnie rozwijamy technologie, które z jednej strony w znacznym stopniu poprawiają bezpieczeństwo na drogach, a z drugiej odciążają kierowców. Ponadto klienci oczekują samochodów, pozostających stale "online"; począwszy od dostępu do analiz serwisowych, poprzez sprawdzanie stanu naładowania akumulatora, po wyszukiwanie najbliższych miejsc parkingowych. Do tego dochodzą zdalne aktualizacje niektórych rozwiązań, czy możliwość ich dokupienia już po wyjechaniu z salonu. Rynek motoryzacyjny diametralnie zmienia się na naszych oczach i cieszę się, że w dużej mierze się do tego przyczyniamy.

Łukasz Zadworny, dyrektor marki Volkswagen w PolsceŁukasz Zadworny, dyrektor marki Volkswagen w Polsce fot. Volkswagen/Mariusz Barwinski